Wyobraź sobie, że Twoja rodzina od pokoleń korzysta z tej samej nieruchomości. Najpierw robili to dziadkowie, później rodzice, a teraz Ty dbasz o jej utrzymanie, ponosisz koszty i traktujesz ją jak swój majątek. Postanawiasz wreszcie uregulować jej stan prawny i występujesz do sądu o stwierdzenie zasiedzenia.

Wydaje się, że sprawa będzie dotyczyła przede wszystkim historii wieloletniego posiadania. Tymczasem okazuje się, że wiele lat wcześniej zapadło już prawomocne postanowienie dotyczące tej samej nieruchomości. Co więcej – zapadło bez udziału Twojego lub Twojej rodziny.

Czy w takiej sytuacji można jeszcze cokolwiek zrobić? Tak. W określonych sytuacjach możliwe jest wzruszenie prawomocnego postanowienia i ponowne rozpoznanie sprawy.

Czy prawomocne postanowienie oznacza, że sprawa jest już zakończona?

Wiele osób uważa, że skoro sąd wydał prawomocne postanowienie, nic nie da się już zrobić. Nie zawsze jest to prawda. Jeżeli postępowanie zostało przeprowadzone bez udziału osoby, której prawa mogły zostać naruszone, prawo przewiduje możliwość ponownego zbadania sprawy.

Z taką właśnie sytuacją zgłosił się do mnie Pan Jerzy.

Historia z mojej praktyki – jak wzruszyliśmy prawomocne postanowienie o zasiedzeniu


Pan Jerzy zgłosił się do mnie, ponieważ chciał uregulować stan prawny nieruchomości, która od 1939 r. znajdowała się w posiadaniu jego rodziny (najpierw dziadków, a następnie rodziców). W toku przygotowywania sprawy okazało się jednak, że wiele lat wcześniej sąd wydał już prawomocne postanowienie o zasiedzeniu tej samej nieruchomości na rzecz innej osoby. Największy problem polegał na tym, że Pan Jerzy został całkowicie pominięty i nie brał udziału w tamtym postępowaniu, mimo że rozstrzygnięcie bezpośrednio dotyczyło jego praw.

W tej sytuacji konieczne było wywalczenie ponownego otwarcia zakończonej sprawy:

  1. W imieniu Klienta złożyłam skargę o wznowienie postępowania, wskazując na pozbawienie go możliwości obrony swoich praw. Jednocześnie wnieśliśmy o stwierdzenie zasiedzenia na jego rzecz.
  2. Sąd w pełni podzielił naszą argumentację, uwzględnił skargę i uchylił wcześniejsze orzeczenie.

Po ponownym przeprowadzeniu postępowania z udziałem mojego Klienta, sąd uwzględnił nasz wniosek i orzekł nabycie własności nieruchomości na rzecz Pana Jerzego.

Co pokazuje ta sprawa?


Ta historia dowodzi, że nawet prawomocne postanowienie o zasiedzeniu nie zawsze zamyka drogę do dochodzenia swoich praw. Jeżeli zostałeś pominięty w postępowaniu dotyczącym nieruchomości, warto sprawdzić, czy istnieją podstawy do wznowienia postępowania. Oczywiście nie każda taka sprawa kwalifikuje się do wznowienia orzeczenia. Przepisy dają jednak realne narzędzia ochrony osobom, które nie z własnej winy zostały pozbawione możliwości obrony swoich praw przed sądem.

Potrzebujesz przeanalizować swoją sprawę?

Jeżeli dopiero teraz dowiedziałeś się o dawnym postępowaniu dotyczącym nieruchomości albo masz wątpliwości, czy Ty lub Twoja rodzina zostaliście prawidłowo zawiadomieni o sprawie, warto przeanalizować akta postępowania. Często dopiero szczegółowa analiza wcześniejszego postępowania pozwala ocenić, czy istnieją podstawy do wznowienia sprawy i odzyskania praw do nieruchomości.